Blog

30 października 2017

Tak, po prostu to zrobię…

Październikowa pogoda bywa kapryśna, zwłaszcza nad polskim morzem. Ale jeśli sobie coś postanowię, a z różnych powodów jest to dla mnie ważne, nie zmieniam zdania. Tak było również w tym przypadku. Poza zimową kurtką, polarami i czapkami, spakowałam również strój kąpielowy. Choć wcale nie po to, aby pójść na basen.
Postanowienie było całkiem proste: kąpiel w Bałtyku, przy temperaturze 8C, przy sporych falach i przy wietrze, który tylko potęgował poczucie zimna.

Po co?

– żeby udowodnić samemu sobie, że potrafię dotrzymywać sobie danego słowa,
– zrobić coś, co wcale nie jest ani miłe ani przyjemne,
– na przekór wewnętrznemu mówcy pokazać sobie, że stać mnie na wewnętrzną odwagę i konsekwencję,
– życiowe trudności będą zawsze obecne, ale twoja odpowiednia motywacja zmniejszy ich siłę wpływu na ciebie,
– swoją wewnętrzną siłę możesz budować tylko poprzez realizowanie trudnych i niewygodnych wyzwań, a nie tych
łatwych i przyjemnych.

Jak często zdarza się tak, iż w naszej głowie powstaje jakiś projekt, jakaś myśl, jakaś wizja tego co moglibyśmy zrobić. Cieszymy się już na samą myśl. Uśmiechamy się do siebie oczyma wyobraźni widząc siebie w nowej sytuacji, w nowej roli.

I to jest ten moment

kiedy albo podejmujemy dalsze kroki, kiedy naszą wizję ubieramy w konkretny plan działań, mając pełną świadomość wyzwań i przeszkód, które mogą się pojawić, a które my potraktujemy wyłącznie jako drogowskaz do korekty działań i modyfikacji planu. Po krótkim przystanku, z nową mapą idziemy dalej.

Albo…

dajemy dojść do głosu naszemu wewnętrznemu mówcy, „leniwemu ja”, który wpada w panikę kiedy słyszy nasze myśli o nowym pomyśle, o nowych wyzwaniach. Grunt trzęsie mu się pod nogami”. Znów trzeba będzie uruchomić odwagę, poznać nieznane, poobserwować się w nowej roli, uczyć się nowych rzeczy…to dla niego za dużo. Dlatego będzie Ci szeptał do ucha znane wymówki: „po co ci to”?, „przecież jest dobrze jak jest”, „to ogromny wysiłek, zmęczysz się”, „może ci się nie udać, więc po co ryzykować”?.

Znasz to?

Jeśli świadomie będziesz pokonywać małe trudności i wyzwania, zauważysz jak zaczynasz mentalnie rosnąć. Nie będziesz się zastanawiać czy Ci wyjdzie, czy się uda, tylko poczekasz na rezultat i dopiero wtedy ewentualnie zmodyfikujesz swoje działania, ciesząc się że zrobiłeś krok na przód i nie tkwisz w miejscu.

Ten pierwszy krok, spowoduje, że będziesz dalej niż 80% ludzi na świecie,

którzy nie realizują swoich marzeń, z powodu lęku, niskiej pewności siebie, obaw co powiedzą inni, lub ciągłego odkładania na później, na kiedyś, na lepszy czas…który z reguły nie nadchodzi, bo tak zdecydowali.
Czego najczęściej żałujemy w życiu? Minionego czasu? może tak, choć bardziej myślę tego, że go nie wykorzystaliśmy w odpowiedni dla nas sposób. I jak stare przysłowie mówi, lepiej żałować tego, że coś zrobiliśmy niż tego, że nie mieliśmy odwagi tego zrobić. Decyzja jak zawsze należy do nas.

Bez kategorii
About Kamila Karczewska

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook