Blog

20 czerwca 2018

Chcąc realizować cel – nie myśl

Chcąc realizować cel – nie myśl?
Przewrotny tytuł, ale fakty mówią same za siebie;)
Przyjrzyjmy się temu na przykładzie aktywności fizycznej. Bo wiele osób marzy o pięknej sylwetce, ale nieliczni robią coś w tym kierunku.

Kiedy rano zaplanujesz, np: pobiegać okaże się, że jednak jesteś jeszcze śpiący, że jeszcze tylko chwilka na dobudzenie się, poza tym ta pogoda taka nijaka, a gdzie moja koszulka i spodenki? No to już teraz nie zdążę, chociaż przecież chciałam…znasz to? Z autopsji lub doświadczeń kogoś Ci bliskiego?

Te myśli to wymówki, które stanowią plagę naszych czasów.

Mając tyle możliwości coraz trudniej nam podejmować decyzje. Powszechny dostęp do nieograniczonej ilości informacji powoduje jednocześnie chaos i dezorientacje, co w konsekwencji sprowadza się do tego, że nie korzystamy z tej możliwości właściwie. Teoretycznie tyle możemy, nawet bardzo chcemy, ale z działaniem jest już dużo trudniej.
Na „chceniu” z reguły się kończy.
Dlaczego tak jest?

Dlaczego pozwalamy, aby nasz wewnętrzny sabotażysta rządził naszą wolą?

Bo nie działamy od razu, nie wykonujemy pierwszego kroku w kierunku celu. Zostawiamy przestrzeń i czas na to, aby nasz umysł udowodnił nam, że wszelka aktywność czy zmiana nie jest wygodna i mile widziana. Jeśli nie podejmiesz działania od razu, szybko pojawią się powody, które sprawią, że zrezygnujesz  z działań.

Co możesz zrobić?

Podejmij decyzję za którą pójdzie konkretne działanie. Jeśli zdecydujesz, że chcesz rano pobiegać, przygotuj dzień wcześniej strój do biegania i połóż go w takim miejscu, aby był pierwsza rzeczą, którą zobaczysz po przebudzeniu. Rano wstaniesz, ubierzesz się i wyjdziesz, a świeże poranne powietrze uprzyjemni Ci realizację Twojego działania.

A jeśli jednak dopadnie Cię zwątpienie i wkradną niekorzystne myśli?

Wówczas przypomnij sobie swoje emocje, które towarzyszyły Ci gdy zaplanowałaś bieganie. Co konkretnie spowodowało tę decyzję? Wróć do tego myślami i przywołaj ten stan i to uczucie. Pomyśl o korzyściach, które osiągniesz dzięki ruchowi i wyobraź sobie swoje samopoczucie i satysfakcję, gdy dotrzymasz sobie danego słowa, a także to przyjemne uczucie zmęczenia dzięki uwalniającej się adrenalinie.

Dzięki takiemu działaniu znacznie zmniejszysz szansę, że odpuścisz i nie zrobisz tego, na czym Ci zależało.

A więc zrób cokolwiek jak najszybciej, coś co już ustawi Cię na torze działania, a nie czekania i nadal „podejmowania decyzji”. Pierwszy krok już wyzwoli w Tobie energię i chęć kontynuacji. Wówczas zadasz obie pytanie „JAK” coś dalej zrobić, a nie „CZY” w ogóle to robić. Twój umysł nastawi się na „DZIAŁANIE”, a nie na kolejne „ZWLEKANIE”.

Dobrą metodą na podtrzymywanie w sobie motywacji jest przypominanie sobie swojego „PO CO” i odpowiedzi na pytania:
– po co chcesz biegać?
– co dzięki temu osiągniesz?
– jakie korzyści temu towarzyszą?
– jak będziesz wyglądać/czuć się jeśli włączysz tu systematyczność i konsekwencję?

Wyobrażaj sobie efekt końcowy i wizualizuj przyszłość. Obserwuj swoje ciało i samopoczucie, jak się zmieniają. Zaczniesz mieć więcej energii, będziesz czuć się lepiej w swoim ciele. Twoja pewność siebie wzrośnie, nie tylko z powodu lepszego wyglądu i zdrowszego samopoczucia, ale też dzięki temu, że podjąłeś decyzje i dotrzymałeś sobie samemu słowa, nie dając się wymówkom;)

Trzymam za Ciebie kciuki, nie tylko w kwestiach biegania, ale też realizacji innych, ważnych dla Ciebie decyzji;)

Jeśli chciałbyś/chciałabyś podzielić się swoimi rezultatami, serdecznie zapraszam do wpisów;).

Kamila Karczewska

Bez kategorii
About Kamila Karczewska

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook